McBor – wypisy

magazyn rzeczy znalezionych

Typologia blogowych komentatorów wg Piotra Tymochowicza

Opublikował/a McBor w dniu sierpień 7, 2007

Znany spec od marketingu politycznego, Piotr Tymochowicz, przedstawił na na swoim blogu interesującą klasyfikację komentatorów blogowych:

1. NK – Niewidzialny Komentator – pozostający w znakomitej większości, na co ewidentnie wskazują statystyki. To obserwator nie czujący żadnej potrzeby, by cokolwiek komentować na blogu. Ich nieliczne opinie trafiają do mnie bezpośrednio lub pośrednio w różny sposób. Niewidzialni komentatorzy mają na co dzień na tyle interesujące zajęcia, iż nie czują żadnej potrzeby anonimowego zresztą „udzielania“ się na blogach. Można by rzec, – jak najbardziej normalni – po prostu.

2. NPŚ – Nałogowy Pismak Świr – komentator czujący nałogową potrzebę pisania czegokolwiek, by mieć chociaż przez moment błogą świadomość „zabierania głosu“ na jego zdaniem ważne tematy. Najczęściej nic nie ma do powiedzenia, a opisuje mniej lub bardziej sprawny bełkot, bardziej w stosunku do komentarzy innych osób niż na jakikolwiek temat. NPŚ-om autor bloga do niczego nie jest potrzebny. Świetnie komentują się nawzajem w długich kaskadach.

3. DP – Dziewica Pokalana – wbrew nazwie, to równie często kobiety jak i mężczyźni. Dotknięci przez los lub własną „impotencję umysłową“ – ludzie którzy nigdy niczego nie osiągneli i nie osiągną – ale absolutnie nie dostrzegają w tym fakcie własnej winy. To cały świat, lub zależnie od okoliczności, żydzi, masoni, cykliści – jest winien ich niedoli. To oni „zgwałcili ich psychicznie i materialnie“, skazując na marną wegetację. A przecież oni są „czyści jak łza“ – niczym dziewica z odzysku.

DP – dzielą się na :

- DP aktywnych – w skrajnych sytuacjach biorących odwet za przeżywane zło na zupełnie przypadkowych, rzeczywiście niewinnych osobach, czyniąc z nich – odpowiedzialnych zbiorowo i zabijają ich na przykład w supermarketach lub innych miejscach publicznych,

- DP biernych – tym pozostaje tylko jedno: z zawiści i zazdrości anonimowe wylewanie pomyj, by w ten sposób choć – na chwilę poczuć się lepiej, poczuć się lepszymi. Ktoś kto w przeciewieństwie do nich jest bogaty – wiadomo- musi zarazem być złodziejem, hochsztaplerem itp. Itd. Ktoś kto zdobył sukces – wiadomo – musi mieć znajomości, lub wygrać swoje na „krzywdzie“ prostych ludzi. Ktoś kto jest skuteczny – wiadomo – musi być wrednym manipulatorem, etykę i tzw. wartości mającym za mniej niż nic.

4. ZN – Zadowolony Niewolnik – tchórzliwy parweniusz, posłuszny wszystkim, od niego silniejszym. Najczęściej jednocześnie – typowy „analfabeta funkcjonalny“ – bez jakichkolwiek zatrzeżeń przyjmuje każdą papkę medialną – jako „objawioną prawdę“ – bez objawów własnych niezależnych procesów myślowych. Skoro napisano czy powiedziano, że Jan Kowalski jest zły, to znaczy, że coś w tym musi być….. Indywidualnie – nie warto nań …splunąć, ale w swojej masie – cholernie niebezpieczny. Psychologia tłumu Zadowolonych Niewolników – to mechanizmy, które w swojej masie potrafią niezwykle silnie ich uaktywniać, stanowiąc intelektualną I fizyczną zaporę nie do pokonania. To ZN-i współkreują historię, będąc rdzeniem społecznym ustrojów totalitarnych i ustojów o takich cechach. To oni stanowią rozwiązanie tajemnicy masowego poparcia hitlerowskich Niemiec, Stalinizmu a współcześnie … sami sobie dopiszcie.

5. FI – Filozof Impotent, to komentator „hiperpoprawny“, albo przynajmniej na takiego się kreujący. Najczęściej niezrealizowany w swojej dziedzinie – i co bardziej bolesne – kompletnie niedoceniony. Owe zawodowe frustracje przekładają się dość bezpośrednio na frustracje domowe. Stąd częsty objaw impotencji tuszowany rzekomą doskonałością formy i treści. FI to zatem niestrudzony tropiciel najczęściej nieistniejących nieścisłości lub sprzeczności. Na swą wręcz społeczną misję niebezpiecznie graniczącą z obsesją obrał konieczność uświadamiania wszystkim, w czym dany autor był nie dość dokładny (na tle superścisłych definicji i prawideł, które najczęściej mają się nijak – do komentowanego materiału, ale nie szkodzi). Dobrze obrobiony analitycznie materiał, choćby był poetycką przenośnią – to pole jego walki – wytropiona „literówka“ – to kawał dobrze wykonanej roboty – jako społecznego obowiązku. Poprzez swoją impotencką nadgorliwość – gorszy od hitlerowców.

6. SP – Skundlony „Polaczek“, to totalny, biedny, prosty frustrat, ksenofob – udający patriotę. To bardzo specyficzna forma swojskiego – ludowo – robotniczego patriotyzmu, częściej lokalnego niż globalnego. W jego pojęciu „sól tej ziemi“ uciskana przez Obcych – a więc Złych. Marzy mu się „sen o potędze“, którego namiastką jest poczucie siły jakie daje – wspólnota, jemu podobnych. Samotnie czujący się jak – kurdupel- tchórz w Wielkim, kompletnie niezrozumiałym świecie. Będzie przeciwnikiem wszystkiego, co nowe, postępowe. Najchętniej zaszyje się samotnie w kącie z daleka od zgiełku tego świata, częściej przy starym radioodbiorniku, niż przy internecie. Paniką i pieniactwem reagujący na jakiekolwiek przejawy choćby delikatnej krytyki. Będzie ją traktować jako zamach na życie swoje, lub swojej wspólnoty. Człowiek z kompletną „sieczką we łbie“ – często na progu demencji starczej, lub jeśli chodzi o młodszych – w klubie nacjonalistyczno – wspólnotowym – charakteryzujący się bardzo dumną i butną postawą agresywno – zaczepną .

7. AZR – Ambitna Złota Rączka – komentator mający przede wszystkim niezwykle dobre mniemanie o sobie. To swoisty narcyz intelektualny. Nic nie jest w stanie go zaskoczyć. To ktoś, komu się wydaje, że wszystko już przewidział, wszystko wie na dowolny temat, a inni tylko farmazony piszą AZR-owi do „pięt nie dorastając“. Bo on o wszystkim już wiedział kilkadziesiąt lat temu. A jeśli tyle nie żyje, to chociaż „na pierwszym roku studiów“, lub w „podstawówce“. Przekonania takie są fantastycznym wyznacznikiem głupich ludzi – ….po prostu, bardzo zresztą uciążliwych dla dowolnego – normalnego, otoczenia. Gdyby rzeczywiście „grzeszyli“ nie tyle pokorą, ile inteligencją – choćby w stanie niskim, jedno chociaż, przynajmniej, znać powinni: przewrotną sentencję „wiem, że nic nie wiem“, lub to, że im więcej mamy wiedzy, tym świadomość własnej niewiedzy – większa … być powinna. To co ich wkurza do nieprzytomności – to posłuch jaki wzbudzają – różne autorytety. Chciałoby się im krzyczeć w niebogłosy: „Durni słuchacie i hochsztaplerom wierzycie – zamiast mi dać wiarę i mną się zachwycić. Bardzo charakterystyczną będzie dla nich postawa agresywno – roszczeniowa. Gotowi będą wiele czasu poświęcać (marnować) na studiowanie blogów – na przykład – komentując je jako durne, nudne – mając wręcz pretensje do autorów, będą wymagać „spełnienia ich żądań“ lub stosować swoisty szantaż emocjonalny: „ bo więcej tu nie wejdę“. No rzeczywiście – niepowetowane to straty będą !!! Nie wpadną zaś na jeden prosty „jak drut“ pomysł – by nie czytać tego, co ich potrzeb nie spełnia, a zamiast – może warto czegoś więcej się nauczyć. Nie warto – bo nic jeszcze nic takiego nie napisał.

8. PZ – Primadonna Zlękniona – komentator owładnięty obsesyjnym przekonaniem, że inni pragną go jedynie wykorzystać, nabrać, perfidnie oszukać i zmanipulować. To jakby utajniona forma pośredniego dowartościowania – bo przecież skoro tak wszyscy na mnie „dybią“ – to muszę być jakąś niezwykle cenną, potencjalną – ofiarą- zdobyczą.Wszędzie czai się „wróg śmiertelny“ – przed którym pragnie nie tyle stawić czoła, ale uciec jak najdalej. Primadonna Zalękniona czasem jest ofiarą pewnego niezwykle ciekawego „natręctwa społecznego“ – czuje nieodportą potrzebę, zakomunikowania społeczeństwu, z wypiekami na twarzy – gwoli ostrzeżenia, jak niebezpieczny jest dany manipulator i jak – koniecznie- trzeba się przed nim bronić. PZ – bywa czasem optymistką z satysfakcją stwierdzając „zobaczysz nie damy się“ ….

9. KK – Komentator Kreatywny – to człowiek, mający świadomość, że nie musi być „jak kłoda drewna, wrzucona do potoku“, nie musi potulnie czakać na swoje własne – fatum, czytając horoskopy, ale może sam niezależnie i skutecznie współtworzyć swój własny los. Absolutna mniejszość – niestety. Także bywa męczący, powieważ „łatwo się nie poddaje“, pragnie zdobyć dla siebie jak najwięcej użytecznych informacji – i bywa bardzo wymagający, ale ….. prowokuje do bardzo pozytywnego zmęczenia – i czyni pisanie blogów – przyjemnym i sensownym.

10. KS – Komentator Sprzyjający, zazwyczaj podbudowuje własną próżność autora, daje pewien impuls motywacji pozytywnej – o ile jest to szczery komentarz. Zauważyłem, że często ludzie zgadzający się danym poglądem czy tokiem rozumowania, boją się wręcz, publicznie – przyznać do aprobaty a jeszcze bardziej się obawiają to głośno wyartykułować. Dlaczego ? No cóż, żyjemy w społeczeństwie, w którym „ustaloną nie-pisaną“ normą jest „zdzielić w mordę“, „opluć publicznie“, pochwalić się – misyjnym pieniactwem, a nie – broń Boże – dowartościować. Każda forma pochwały czy dowartościowana – odczytywana jest jako próba „haniebnego“ – lizusostwa, czy „włażenia w tyłek“. Mamy na to też inne malowniczo – seksualno- analne określenia. Dowartościowanie – staje się więc swoistym aktem niepopularnej odwagi. To w mniemaniu statystycznego Polaka zwykłe frajerstwo. „Obrzucenie gównem“ – jest aktem „macho“, jest za świadectwem. Siły, potencji, itd…

Dodaj komentarz

XHTML: Możesz skorzystać z tych etykiet: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <pre> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>